Witam na stronie Biblioteki Publicznej w Grabowcu.
Czekają tu na Was Drodzy Czytelnicy ciekawe nowości wydawnicze, czasopisma oraz konkursy i spotkania czytelnicze.

Można również skorzystać z darmowego Internetu, skanera oraz usługi drukowania, ksero i faksu.
Zapraszam do odwiedzenia.

INFORMACJA:

środa, 21 kwietnia 2010

Szkolenie bibliotekarzy

Dziś 21 kwietnia w Gminnej Bibliotece Publicznej w Ciepielowie odbyło się szkolenie bibliotekarzy powiatu lipskiego, zorganizowane przez Gminną i Powiatowa Bibliotekę Publiczną w Rzeczniowie.








wtorek, 13 kwietnia 2010

Konkurs

Z okazji 100 rocznicy śmierci Marka Twaina przypadającej na 21 kwietnia
oraz Światowego Dnia Książki i Praw Autorskich - 23 kwietnia,
ogłaszam konkurs plastyczny dla uczniów klas V-VI szkoły podstawowej, pt.:
Okładka do ulubionej książki Marka Twaina

Prace wykonane dowolną techniką, należy składać w bibliotece do 30.04.2010 roku.

Rozstrzygnięcie konkursu przewidziane na 14.05.2010 rok.

Zapraszam chętnych do udziału w w/w konkursie.

Szczegółowy regulamin konkursu dostępny w bibliotece.

czwartek, 8 kwietnia 2010

Wystawa rzeźby

Dziś w GiPBP w Rzeczniowie odbyło się otwarcie
WYSTAWY RZEŹBY
Włodzimierza Węgrzeckiego,
pt.: Strugam
Wszystkich zainteresowanych zapraszam do odwiedzenia biblioteki i obejrzenia eksponatów








niedziela, 21 marca 2010

Światowy Dzień Poezji


„Więcej waży jedna dobra strofa, niż ciężar wielu pracowitych stronic”
tak o poezji pisał Czesław Miłosz.

sobota, 20 marca 2010

Topienie Marzanny

21 marca Pierwszy Dzień Wiosny i Dzień Wagarowicza.
Z tym dniem związana jest tradycja Topienia Marzanny.


BIEDNA MARZANNA

Utopimy Marzanneczkę
z obory, z obory
Nie bójcie się dobrzy ludzie
tej zmory, tej zmory…

Zwyczaj topienia Marzanny sięga prasłowiańskich czasów. Była ona wyobrażeniem zimy, śmierci, chorób, wszelkiego zła i udręk nękających ludzi zimą. Składano w ten sposób ofiarę, która jak wierzono – niosła nadzieję na lepszą przyszłość. Marzannę wynoszono ze wsi gromadnie, ze śpiewem. Niesiono ją ponad głowami lub wieziono na taczkach. Zatrzymywano się przy kałużach i pojono kukłę, zanurzając jej głowę w wodzie. Na koniec, pośród zabawy, wrzucano Marzannę do rzeki lub ją palono.

PRZESĄDY:
Nie wolno dotykać pływającej kukły, bo uschnie ręka.
Należy ja najszybciej odejść nie oglądając się za siebie, bo można się rozchorować.




„Płyń sobie, Marzanno, szumiącym potokiem,
na morze szerokie, na morze głębokie.
Zgiń, przepadnij, zimo, i nie wracaj do nas –
Na przyjęcie wiosny otwórzmy ramiona.”

czwartek, 11 marca 2010

Literatura polska - polecam




Cztery pory lata to ciepła, a zarazem intrygująca opowieść o przyjaźni, miłości, rodzinie oraz małej ojczyźnie. Czytelnik znajdzie w niej nie tylko wątek romansowy, ale też humor, refleksje i niezwykle urzekające opisy.







Trzydziestoletnia Monika mieszka samotnie w Warszawie w wynajętej kawalerce. Czy dziewczyna z Elbląga odnajdzie w stolicy sens i radość życia i zwalczy obezwładniającą chandrę? Pomóc w tym może przeprowadzka do pozostawionego przez ukochaną ciotkę mieszkania na warszawskiej Pradze. Dawno niewidziana przyjaciółka z dzieciństwa, sympatyczny warszawski taksówkarz i potajemnie korespondujący z Moniką dawny adorator ciotki pomogą jej zawalczyć o prawdziwą miłość.






Czerwony rower to historia dorastania i dziewczęcej przyjaźni – przyjaźni „na śmierć i życie”, choć niełatwej, pełnej konfliktów i rywalizacji.
Opowieść o kobietach z poplątanymi życiorysami i bliznami, jakie zostawiło
życie. Prawdziwa, ale i bolesna. Poruszająca.




środa, 10 marca 2010

10 Marca - Dzień Mężczyzn

KWIATEK DLA EWY

„Kup kwiatek dla Ewy,
Sięgnij do kieszeni!”
A biedni mężczyźni?...
Zawsze pokrzywdzeni.
O nich prasa milczy
O nich nie pamięta,
Nikt im nie urządzi
Wesołego święta!
Ha, trudno, panowie!
Obchodzimy bez krzyku
Nasz dzień…
Dzień Czterdziestu
Świętych
Męczenników!

(Bogdan Brzeziński)


Mężczyźni również mają swój dzień. Przypada on właśnie dziś – 10 marca. Zapewne niewiele z nas zdaje sobie z tego sprawę, bo to święto jeszcze mało rozpowszechnione. Ale jednak istnieje i stanowi niebywałą okazję do tego, by podziękować wszystkim Panom dookoła za to, że po prostu istnieją.

wtorek, 9 marca 2010

GRAAL - seria

TOM I

Bezimienny jest synem króla zmarłego ze smutku po stracie swojego państwa. Dorasta w zamku nad Jeziorem pod opieką czarodziejki Wiwiany, która wychowuje go na wzorowego rycerza, nie zdradzając mu jego imienia. Pewnego dnia, zgodnie z przepowiednią potężnego czarownika Merlina, nieświadomy swojej misji rusza na poszukiwanie świetego Graala. Pokonuje liczne przeszkody, walczy z wrogami i potworami, cudem wymyka się z zastawianych na niego zasadzek. Odkrywa prawdę o swoim imieniu, lecz spotyka wroga podstępniejszego od innych, czarownicę Morganę i najgroźniejszą z pułapek, miłość. Wyruszcie z nami do legendarnej krainy świętego Graala, spróbujcie poznać Tajemnicę Świata. Walczcie u boku króla Artura i rycerzy Okrągłego Stołu o zwycięstwo Światła nad Ciemnością, Dobra nad Złem!

TOM II

Nad państwem Artura gromadzą się ciemne chmury. Percewal, młody Walijczyk, wychowany z dala od świata w ostępach Zagubionego Lasu, przypadkowo spotyka rycerzy Okrągłego Stołu i dołącza do ich grona.



TOM III

Galahad, syn Lancelota, przybywa do Kamelotu. Uważa, że jego przeznaczeniem jest odnalezienie świętego Graala. Czy uda mu się sprawić, by wypełniła się związana z tym przepowiednia? Najpierw wyrywa miecz Ekskalibur z pływającego kamienia.


TOM IV

Lancelot jest już stary i zmęczony, ale nie zrezygnował z zemsty na Klaudasie. Pewnego dnia dowiaduje się, że jego wróg już nie żyje, a wdowa po nim, Helena, organizuje turniej. Zwycięzcy odda swoją rękę.


Zachęcam do przeczytania.

poniedziałek, 8 marca 2010

8 MARCA

"Portret kobiety"

Musi być do wyboru,
Zmieniać się, żeby tylko nic się nie zmieniło.
To łatwe, niemożliwe, trudne, warte próby.
Oczy ma, jeśli trzeba, raz modre, raz szare,
Czarne, wesołe, bez powodu pełne łez.
Śpi z nim jak pierwsza z brzegu, jedyna na świecie.
Urodzi mu czworo dzieci, żadnych dzieci, jedno.
Naiwna, ale najlepiej doradzi.

Słaba, ale udźwignie.
Nie ma głowy na karku, to będzie ją miała.
Czyta Jaspera i pisma kobiece.
Nie wie po co ta śrubka i zbuduje most.
Młoda, jak zwykle młoda, ciągle jeszcze młoda.
Trzyma w rękach wróbelka ze złamanym skrzydłem,
własne pieniądze na podróż daleką i długą,
tasak do mięsa, kompres i kieliszek czystej.
Dokąd tak biegnie, czy nie jest zmęczona.
Ależ nie, tylko trochę, bardzo, nic nie szkodzi.
Albo go kocha albo się uparła.
Na dobre, na niedobre.

(W. Szymborska)





Z okazji dzisiejszego święta składam wszystkim kobietom najserdeczniejsze życzenia. By czasu starczyło na wszystko, szczęście dopisywało mimo wszystko, w sukcesy obrodziło, a to co dobre na lepsze się zmieniło i uśmiech stał się promieniem słońca, świecącym bez końca.