Witam na stronie Biblioteki Publicznej w Grabowcu.
Czekają tu na Was Drodzy Czytelnicy ciekawe nowości wydawnicze, czasopisma oraz mnóstwo różnych konkursów.

Można również skorzystać z darmowego Internetu, skanera oraz usługi drukowania, ksero i faksu.
Zapraszam do odwiedzenia.

INFORMACJE DLA CZYTELNIKÓW

Godziny otwarcia biblioteki:

poniedziałek: 10.00 - 15.00
wtorek: 11.00 - 16.00
środa: nieczynne
czwartek: 10.00 - 15.00

piątek: 11.00 - 16.00

Przepraszamy za wynikłe niedogodności

wtorek, 23 listopada 2010

Legenda o kapliczce św. Mikołaja w Grabowcu

Według podań i legend, pochodzenie kapliczki, która znajduje się na ulicy Polnej przy drodze wiodącej do Wólki Modrzejowej jest następująca:

Dawno, dawno temu na terenie obecnego regionu świętokrzysko-mazowieckiego były puszcze i lasy, w których było bardzo dużo różnorakiej zwierzyny, między innymi wilków.
Przez tereny, na których znajduje się dzisiejszy Grabowiec wiódł szlak prowadzący od Krakowa do Warszawy.
Przejeżdżała przez te tereny księżna ze świtą i zaczęła gonić ją sfora wilków. Księżna modląc się do Boga o uratowanie obiecała, że jeśli uda jej się z życiem, na pamiątkę tego faktu wybuduje kapliczkę. I właśnie w tym miejscu, gdzie stoi kapliczka stado stado wilków zaprzestało gonitwy. Kapliczka jest poświęcona Mikołajowi, ponieważ Pan Bóg darował księżnej życie i jej ludziom a jak wiadomo św. Mikołaj jest patronem, który ofiaruje prezenty.
I księżna właśnie za taki prezent uważała swoje ocalenie.
Kościół parafialny jest również po wezwaniem św. Mikołaja i być może jest także związany z tą legendą.


Opowieść zgłoszona na konkurs Gawęda Regionalna GiPBP w Rzeczniowie przez Ewę Tomanek, uczennicę kl. VI PSP Rzeczniów, Rzeczniów 2003.


Druga wersja legendy:


Pewnego wieczoru od strony Wólki pędziły przerażone konie, a za nimi karoca z księżną. Uciekały przed złymi wilkami. Konie coraz bardziej były zmęczone, więc stanęły aby odpocząć. Przerażona księżna nie wiedziała co zrobić aby ruszyły. Przed oczami ujrzała dobiegający blask. Wilki zaczęły wyć i uciekać a księżna nie wiedziała co począć. Spojrzała odważnie swoimi brązowymi oczami, wpatrując się i dziękując, nie wiedzieć komu. Dotknięcie koni i księżnej nastąpiło w sposób niezwykły. Księżna czuła jakby znała swojego wybawiciela, a on odpowiedział: „Nie bój się dziecino niczego, uwierz w siebie. Jestem Mikołaj - nawet nie wiesz, że jestem przy twoim boku”. Po tych wydarzeniach i na ich pamiątkę księżna kazała wybudować kapliczkę ku czci św. Mikołaja.

Opowieść zgłoszona na konkurs Gawęda Regionalna GiPBP w Rzeczniowie przez Monikę Skrzypczyk, uczennicę kl. IV PSP Grabowiec, Rzeczniów 2003.